Zatrzymanie dezindustrializacji pierwszym krokiem w walce z kryzysem Covid-19

Covid-19

Kryzys zdrowotny związany z Covid-19 ujawnił konsekwencje spadku dynamiki rozwoju przemysłu.
Rzeczywiście, kryzys zdrowotny natychmiast ujawnił słabe punkty w istotnym obszarze przemysłowym, jakim jest sprzęt niezbędny do skutecznej polityki zdrowotnej, w tym przypadku, walki z przenoszeniem wirusa Covid-19. Brak masek, testów i niezbędnego sprzętu medycznego oraz ogólna dezindustrializacja, której ilustracją jest ten ostatni przykład.
Utrata miejsc pracy, poza utratą suwerenności, wpływa na wszystkie działania gospodarcze. zwiększa bezrobocie, poszerza deficyt handlowy, osłabia badania, co stanowi najbardziej oczywiste konsekwencje spadku rozwoju gospodarczego.
Rządy w wielu przypadkach wykazywały skrajne zaniedbania w rozwoju przemysłu, a krótkowzroczność przywódców politycznych stała się niezrozumiała. Mieli przecież przed oczami kolejne przełomy na rynku światowym, w Japonii, Korei i w Chinach, gdzie w dużym stopniu osiągnięto wysoki poziom życia wyłącznie dzięki zwiększeniu zdolności produkcyjnych. Są to zdolności, których politycy nie potrafili chronić i rozwijać, w przeciwieństwie na przykład do Włoch i Niemiec.
Władze publiczne jako całość nigdy nie rozumiały, że przemysł odgrywa decydującą rolę obok innych działań w strukturze gospodarczej.
Niektórzy decydenci inspirowani etatystami, przypisywali powstałe trudności błędom zasięgowym przedsiębiorców, zdając się zapominać, że ci drudzy pojawiają się na rynkach zagranicznych w obliczu konkurencji i od kilkudziesięciu lat przy największych obciążeniach w strukturze ekonomicznej kraju. Do tego upośledzenia konkurencyjności musimy dodać niezbyt zachęcające środowisko biurokratyczne.
Sektor usług przyczynił się do wzmocnienia iluzji wejścia w kapitalistyczne społeczeństwo. Ta wiara zneutralizowała realizm nawet najodważniejszych urzędników. Dodajmy, że władze nie rozumiały, że przemysł, obok innych działań w strukturze gospodarczej, pełni rolę lokomotywy pociągu.
Zatrzymanie dezindustrializacji jest i musi być traktowane jako pilna potrzeba. Okoliczności są sprzyjające, bliskość zakładów produkcyjnych staje się atutem, nowe technologie, robotyzacja, cyfryzacja, druk 3D przyspieszają procesy produkcyjne i pozwalają na stanie się bardziej konkurencyjnymi.
Jest to również zbawienny cel dla pomyślnej transformacji ekologicznej, ponieważ można postawić na odnawialne źródła energii, co jest niewątpliwie lepsze dla planety i miejsc pracy niż opieranie się na paliwach kopalnych i kontynuacja importu.
Stopa bezrobocia współobywateli musi być niezbędnym barometrem do oceny nieuniknionego poziomu rozwoju gospodarczego, gdyż należy pamiętać, że w triumfującej globalizacji narody o niskich kosztach pracy mają tendencję do wzrostu.